Biogazownia jest stabilnym i niezależnym od pogody źródłem energii elektrycznej. W rozmowach o odnawialnych źródłach energii często wraca temat ich zależności od warunków atmosferycznych, a rzadziej pada prosty fakt: jeżeli inwestorowi zależy na stabilnej i wysokiej produkcji prądu przez całą dobę, warto rozważyć biogazownię.

O biogazowniach mówi się rzadziej niż o panelach słonecznych czy turbinach wiatrowych, głównie dlatego, że PV jest instalacją prostszą i szybszą w budowie. Tam jednak, gdzie liczy się przewidywalność dostaw mocy w każdą pogodę, sama energia ze słońca i wiatru bez drogich magazynów energii nie wystarcza.

Dlaczego produkcja energii w biogazowni nie zależy od pogody?

W przypadku farm fotowoltaicznych i elektrowni wiatrowych o tym, ile prądu popłynie do sieci lub zakładu, decyduje natura. W bezwietrzny listopadowy wieczór produkcja spada niemal do zera, a w słoneczne czerwcowe południe potrafi przekroczyć bieżące zapotrzebowanie.

Biogazownia działa na innych zasadach. Jej produkcja energii elektrycznej nie zależy od pogody, tylko od człowieka, który nią zarządza. Instalacja wykorzystuje fermentację metanową prowadzoną w szczelnych, podgrzewanych zbiornikach. To tam bakterie rozkładają biomasę, wytwarzając biogaz napędzający agregat prądotwórczy.

Poprawnie działająca biogazownia produkuje taką samą ilość energii elektrycznej przez cały rok, zarówno w lipcowe południe, jak i podczas styczniowych mrozów o drugiej w nocy. Dobrze utrzymana instalacja pracuje ponad 8000 godzin w roku (z 8760 wszystkich godzin w kalendarzu). Krótkie przerwy wynikają wyłącznie z planowanych przeglądów silnika, takich jak wymiana oleju czy świec zapłonowych.

Jeżeli inwestor zabezpieczy zapasy surowca na cały rok i zadba o to, by do komory trafiała mieszanka o stałych parametrach, produkcja biogazu będzie płaska i przewidywalna. W określonych granicach pracą biogazowni można też sterować: biogaz gromadzi się w zbiorniku pod kopułą fermentora, a pełną moc agregatu uruchamia się wtedy, gdy prąd z sieci jest najdroższy.

Ciepło z kogeneracji

Większość biogazowni w Polsce wytwarza energię w procesie wysokosprawnej kogeneracji. Silnik spalinowy zasilany biogazem napędza generator prądu, a układ wymienników odbiera w tym samym czasie ciepło z bloku silnika i gorących spalin.

Ciepła powstaje mniej więcej tyle samo co energii elektrycznej. Z każdej megawatogodziny wyprodukowanego prądu inwestor otrzymuje zazwyczaj około 1 MWh użytecznego ciepła technologicznego. Część tej energii wraca do podgrzania komór fermentacyjnych, ale reszta pozostaje do dyspozycji zakładu.

To ciepło powstaje przy okazji produkcji prądu, więc jest darmowe i można je wykorzystać na miejscu, na przykład:

  • na potrzeby produkcyjne zakładu przemysłowego (pasteryzacja, mycie linii technologicznych, wytwarzanie pary lub gorącej wody),
  • do ogrzewania hal produkcyjnych, magazynów, budynków inwentarskich lub szklarni,
  • w suszarniach (do suszenia zboża, kukurydzy, drewna czy samego pofermentu),
  • do produkcji chłodu w okresie letnim (w trójgeneracji, przy użyciu agregatów absorpcyjnych).

Z instalacji wychodzi też poferment, czyli nawóz organiczny, który w gospodarstwach rolnych zastępuje drogie nawozy mineralne.

W większych obiektach często najlepiej sprawdza się połączenie technologii. Biogazownia pokrywa stałą podstawę zapotrzebowania zakładu przez 24 godziny na dobę, a tańsza w budowie fotowoltaika przejmuje dzienne szczyty obciążenia w półroczu letnim. Zamiast szukać jednego „idealnego” źródła OZE, lepiej dokładnie policzyć profil zużycia i możliwości logistyczne konkretnego zakładu.

Przyłączenie biogazowni do sieci

Biogazownia, która ma oddawać prąd do sieci, potrzebuje warunków przyłączenia od operatora. Wyjątkiem są mikroinstalacje do 50 kW, które przyłącza się na podstawie zgłoszenia. Dla biogazowni rolniczej do 2 MW operator ma 90 dni na wydanie warunków, liczonych od wpłaty zaliczki (zestawienie terminów Tauron Dystrybucja). Jak złożyć wniosek, ile to kosztuje i jak długo warunki są ważne, opisujemy w poradniku Warunki przyłączenia do sieci.

Przed złożeniem wniosku sprawdź wolne moce w najbliższych stacjach GPZ. Przy przyłączeniu do sieci powyżej 1 kV opłata za wniosek jest bezzwrotna, także wtedy, gdy operator odmówi z braku mocy. Do tego dochodzi zaliczka na poczet opłaty przyłączeniowej: 60 zł za każdy kW, czyli 60 000 zł przy biogazowni o mocy 1 MW. Wyniki dla swojej lokalizacji zobaczysz w wyszukiwarce albo możesz zlecić sprawdzenie nam.